Powrót

Droga ku zmianom – Stop ekomaniakom!

Że ja, ekspertka od ekologii, piszę coś takiego? No, właśnie, sama się sobie dziwię. I nawet nie chcę, ale… muszę. Bo moim celem jest wprowadzenie ekologii pod strzechy – żeby dla przeciętnego Kowalskiego selektywna zbiórka odpadów była czymś normalnym, a dla przeciętnej Kowalskiej, czyli Kowalskiego lepszej połowy, dotarło, że bycie „eko” to nie latanie boso po trawie w lnianej sukience, picie mleka od własnej krowy i jedzenie jajek od własnej kury. Bycie „eko” to coś, co powinno być podstawą naszej codziennej egzystencji. Tak jak nauczyliśmy się wieki temu uprawiać rolę i hodować zwierzęta, a więc ucywilizowaliśmy się i...

Czytaj dalej