Powrót

Portulaka – nie taka egzotyczna 

Jeszcze sto lat temu symbolem kulinarnego luksusu były rafinowane produkty takie jak mąka czy cukier. Bogactwo na stołach wyrażało się poprzez potrawy mięsne. W tym samym czasie wiejska biedota korzystała z dzikich roślin, darów lasu, warzyw sianych na poplon czy pospolitych chwastów, aby uzupełnić niedobory pokarmowe i uchronić się przed głodem. Moja babcia jako przysmak swojego dzieciństwa podaje smażoną lebiodę z ziemniakami. Dziś uznano by to pewnie za bardzo hipsterską potrawę, bowiem w kulinarnych modach dokonał się zwrot o 180 stopni. Produkty wysoce przetworzone znajdziemy na najniższych półkach. Tanie produkty wzbogacane są ogromnymi ilościami cukru, który...

Czytaj dalej

Rokitnik nie taki zwyczajny

Co prawda rokitnik zwyczajny owocuje późną jesienią, jednak, z racji tego, że spotkać go możemy naturalnie na wybrzeżu Bałtyku, czas urlopu pozwoli bliżej zapoznać się z tą rośliną. Dziko porasta bowiem nadmorskie wydmy i tereny nadrzeczne. Pamiętajcie jednak, aby nie zabierać gałązek na pamiątkę, gdyż jest to roślina chroniona. Z powodzeniem można uprawiać ten krzew we własnych ogródkach. Ten daleki kuzyn drzewka oliwnego jest bowiem odporny na skrajne warunki atmosferyczne. Jeśli jednak nie macie zapędów ogrodniczych, wystarczy zaopatrzyć się w przetwory z tej rośliny, które ostatnimi czasy zyskują na popularności. Nie ma się czemu dziwić, bowiem rokitnik...

Czytaj dalej

Kulinarny przemyt

Gdy byłam mała, byłam dość wybredna smakowo. Właściwie byłam jednym z tych dzieci, które lepiej ubierać niż karmić, bo lista produktów, które mi nie smakowały, była bardzo długa. Koronne miejsce na niej zajmowały ziemniaki, które ku mojej wielkiej rozpaczy, pojawiały się w domu dosyć często. Każdy niejadek pamięta tekst: "nie odejdziesz od stołu, dopóki nie zjesz", który pobudza dziecięcą kreatywność. Dzięki niemu udało mi się odkryć, że smaki można schować. Jeśli rozdrobnione ziemniaki zmiesza się z surówką z marchwi, przestają smakować ziemniakami, da się je przełknąć i można odejść od stołu i wrócić na podwórko. Oczywiście,...

Czytaj dalej

Dieta mamy, dieta dziecka

Niedawno obchodziliśmy Międzynarodowy Tydzień Karmienia Piersią. Temat bardzo mi bliski, gdyż jestem mamą prawie trzymiesięcznego ssaka i jako wielbicielka naturalnych rozwiązań wspieram  i promuję karmienie piersią całym sercem. Całe szczęście, że na swojej mlecznej drodze spotkałam wspierających fachowców - Certyfikowanych Doradców Laktacyjnych, położne, pielęgniarki i lekarzy z aktualną wiedzą medyczną w temacie laktacji. Mogłam też posiłkować się fachową literaturą, blogami czy grupami dyskusyjnymi. Dzięki temu nie musiałam polegać na dobrych radach cioć i babć, które niestety opierają się na nieaktualnej wiedzy i niepotwierdzonych naukowo przesądach. Wiele z nich krąży wokół diety i to z nimi...

Czytaj dalej

Superfood za grosze

Jest składnikiem wielu tradycyjnych polskich potraw. Nie może zabraknąć jej na wigilijnym stole, w mlecznych barach, a kultowy schabowy również nie obejdzie się bez tego dodatku. Kapusta - jedno z najbardziej wrośniętych w rodzime kulinaria warzyw - wydaje się zupełnie pospolita i przeciętna, dostępna w każdym zieleniaku za niewielkie pieniądze. A jednak jej szerokie działanie lecznicze nadać jej może miano kolejnego superfood. Najlepiej spożywać ją na surowo - zachowamy wtedy najwięcej składników odżywczych. A jest co zachować - witamina C (więcej niż w pomarańczach), witaminy z grupy B, witamina E, potas, wapń, magnez, cynk, siarka...

Czytaj dalej

Macierzanka – odkrywanie nowych smaków

Uwielbiam pić herbaty, szczególnie ziołowe. Mam litrowy kubek, który zaparzam kilka razy dziennie. Ziołowe napary doskonale gaszą pragnienie, a mimochodem wzmacniają ciało swoimi leczniczymi właściwościami. W ostatnim czasie nie miałam okazji odwiedzić dobrego sklepu zielarskiego, by uzupełnić zapasy, więc posiłkowałam się produktami dostępnymi w większości sklepów spożywczych - rumiankiem, miętą, pokrzywą i melisą. Przyznam, że już trochę znudziły mnie te smaki. Wczoraj udałam się więc do sklepu ekologicznego w poszukiwaniu nowych inspiracji . Moją uwagę przyciągnęła herbata z ziela macierzanki. Zaintrygowało mnie to ziółko i cały dzień raczyłam się naparem o oryginalnym, lekko pikantnym smaku. Dla...

Czytaj dalej

Czas na dziki bez

Spotkać go można, podobnie jak pokrzywę, na skraju cywilizacji - na nieużytkach, w zaroślach i chaszczach. Bez czarny jest krzewem o właściwościach prozdrowotnych i wszyscy zielarze-amatorzy powinni sobie na czerwono w kalendarzu zaznaczyć dwa okresy zbioru: między majem a lipcem - kwiaty oraz  między sierpniem a wrześniem - owoce. Białe, aromatyczne kwiaty skupione w rozłożystych baldachach stanowić mogą podstawę oryginalnego deseru. Kwiaty przyrządza się w cieście naleśnikowym. Poddane zaś obróbce owoce (suszone bądź gotowane) są podstawą dżemów i soków. Popularne też są nalewki z obu surowców. Ale to nie kulinarne właściwości sprawiły, że roślina ta jest tak...

Czytaj dalej

Gdy pojawi się stan zapalny 

[Ten artykuł nie zastąpi konsultacji lekarskiej. Jeśli zmagasz się ze stanem zapalnym, udaj się do specjalisty, który postawi diagnozę i wdroży odpowiednią terapię. Poniższe porady mają jedynie charakter wspierający leczenie.] Stan zapalny to reakcja obronna naszego organizmu na uszkodzenie tkanek lub narządów spowodowana czynnikami fizycznymi, chemicznymi lub biologicznymi. Wyróżniamy stan zapalny ostry i przewlekły. Te ostatnie, niediagnozowane przez lata często stają się przyczyną różnorakich chorób cywilizacyjnych. Stan zapalny objawia się różnorako, zależnie od miejsca występowania - może to być ból, spuchniecie, zaczerwienienie, and różnego rodzaju zmiany skórne, ogólne zmęczenie, utrata masy ciała itd. Laboratoryjnym wyznacznikiem istnienia...

Czytaj dalej