Powrót

Z rodziną wychodzi się dobrze na zdjęciach…

... ale nie tylko. Minął rok, zanim dałam mojej siostrze pierwszy olejek do przetestowania, w tym czasie zmieniałam składniki, sprawdzałam, które w jaki sposób działają na skórę. Siostra była zachwycona - opowiedziała o olejku koleżankom. I tak, dzięki Magdzie, rozniosła się wieść o mojej pasji.  Po pewnym czasie jedna z testujących koleżanek, zgłosiła mi, że olejek świetnie zmywa jej makijaż, ale wysusza cerę. Przez jakiś czas szukałam źródła tego problemu. Okazało się, że olej będący bazą, przy długim okresie stosowania, może powodować takie skutki. Rozpoczęłam od nowa prace - ulepszyłam recepturę, tak, aby była odpowiednia dla...

Czytaj dalej

Złe dobrego początki czyli impuls do działania

Okres szkoły podstawowej i pierwsze kłopoty z cerą. Kolejny słaby punkt… I to na twarzy!. Setki myśli w skołatanej głowie wrażliwej nastolatki. I kolejne wyzwanie dla mamy. Pierwszy test: Clearasil z drogerii, potem coraz nowsze kremy i maści, w końcu wizyta u dermatologa. Wszystko od nowa. Plus tabletki. Wakacje, słońce, opalona buzia - kilka dni ładniejszej cery. Powrót z obozu i kolejny wysyp, aż mama ręce załamuje. Czasem z górki, ale głównie pod. Jeśli jest poprawa, to bez długotrwałych efektów. Znacie to? Tak wyglądała sytuacja z moją cerą przez wiele lat. Czas prób i błędów. Upadków...

Czytaj dalej