Powrót

Czas na dziki bez

Spotkać go można, podobnie jak pokrzywę, na skraju cywilizacji – na nieużytkach, w zaroślach i chaszczach. Bez czarny jest krzewem o właściwościach prozdrowotnych i wszyscy zielarze-amatorzy powinni sobie na czerwono w kalendarzu zaznaczyć dwa okresy zbioru: między majem a lipcem – kwiaty oraz  między sierpniem a wrześniem – owoce.
Białe, aromatyczne kwiaty skupione w rozłożystych baldachach stanowić mogą podstawę oryginalnego deseru. Kwiaty przyrządza się w cieście naleśnikowym. Poddane zaś obróbce owoce (suszone bądź gotowane) są podstawą dżemów i soków. Popularne też są nalewki z obu surowców.
Ale to nie kulinarne właściwości sprawiły, że roślina ta jest tak ceniona, a niegdyś nawet czczona jako drzewo życia. Czarny dziki bez jest bowiem niezawodny przy przeziębieniach. Odwar z kwiatów ma działanie wykrztuśne, a syropy z owoców działają napotnie i przeciwzapalnie przy dolegliwościach gardła.
Jeśli chcecie zebrać zapasy kwiatów na zimowe problemy zdrowotne, najlepiej zrobić to w suchy, słoneczny dzień. Odcinamy (nie zrywamy) całe baldachy I suszymy je w pokojowej temperaturze (nie na słońcu). Ze świeżych kwiatów możemy również zrobić syrop.
Dobrusia

Dobrusia

Dobrosława Bela, ekspert ds. zdrowego odżywiania Przeszłam długą drogę, aby powrócić do zdrowotnej równowagi. Współczesna medycyna alopatyczna bardziej mi w tym przeszkadzała niż wspierała. Dlatego zwróciłam się w stronę medycyny naturalnej i leczenia dietą. A było ich wiele – dieta dr Budwig, pięciu przemian, wegetarianizm, witarianizm, głodówka lecznicza, dieta bezglutenowa… Dlatego wiem, jak trudno jest zrezygnować z ukochanych smakołyków, nawet kiedy sieją spustoszenie w naszym organizmie.