Powrót

Idzie zima – szykuj się!

Jesień w pełni. To idealny moment, aby rozpocząć produkcję domowej mikstury, która zapobiegnie wszystkim zimowym choróbskom, katarkom i kaszelkom. A przynajmniej tak się zapowiada, patrząc na składniki potrzebne do jej wykonania. Nie będę obiecywać, że działa, bo sama robię ją pierwszy raz, ale mam głębokie przekonanie, że ta mieszanka ma prawo wzmocnić odporność i ustrzec przed przeziębieniem i grypą. Ja już zgromadziłam wszystkie składniki. Kto ze mną przyrządza ten domowy antybiotyk?

Potrzebujesz:
2 posiekane papryczki chili
1/4 szklanki posiekanej cebuli
1/4 szklanki posiekanego czosnku
1/4 szklanki posiekanego imbiru
2 łyżki startej kurkumy
2 łyżki tartego chrzanu
750 ml octu jabłkowego bio

Wszystkie stałe produkty mieszamy ze sobą, przekładamy do słoika (uwaga: moja mieszanka wyszła odrobinę ponad litr, więc rozlałam ją do dwóch słoików) i zalewamy octem. Zakręcamy słoik i odkładamy w ciemne miejsce, wstrząsając kilka razy dziennie. Po dwóch tygodniach zawartość przecedzamy. Płyn trzymamy w lodówce, a stałe części można wykorzystać w kuchni jako pikantną przyprawę. Dawkujemy łyżeczkę dziennie lub częściej, doraźnie, jeśli czujemy spadek odporności.

Dlaczego ma to prawo działać? Ponieważ jest to koktajl z produktów o silnym działaniu wzmacniającym organizm, stymulujących układ odpornościowy, o znanym i udokumentowanym działaniu przeciwzapalnym, antyseptycznym i prawdziwa bomba składników mineralnych i witamin. Nie zaleca się pić na pusty żołądek ze względu na pikantność.

Dobrusia

Dobrusia

Dobrosława Bela, ekspert ds. zdrowego odżywiania Przeszłam długą drogę, aby powrócić do zdrowotnej równowagi. Współczesna medycyna alopatyczna bardziej mi w tym przeszkadzała niż wspierała. Dlatego zwróciłam się w stronę medycyny naturalnej i leczenia dietą. A było ich wiele – dieta dr Budwig, pięciu przemian, wegetarianizm, witarianizm, głodówka lecznicza, dieta bezglutenowa… Dlatego wiem, jak trudno jest zrezygnować z ukochanych smakołyków, nawet kiedy sieją spustoszenie w naszym organizmie.