Powrót

Eksperci Resibo

_DSC0350r - Kopia

Ewelina Kwit-Betlej, twórca marki Resibo

Resibo to moja odpowiedź na… moje własne potrzeby. Nie tylko te związane z kosmetyką, ale też zawodowe. Zawsze lubiłam wyzwania, chciałam, żeby życie było przygodą, pragnęłam stworzyć coś od początku do końca, coś własnego, poczuć moc kreacji. Odkąd pamiętam, mama uczyła mnie o dobroczynnym działaniu roślin. Choć wiedza ta dotyczyła przede wszystkim medycyny naturalnej, pokazała mi jednak, jak wykorzystać ich pożyteczne właściwości. Jakiś czas temu zaczęłam więc interesować się zawartością wszystkich tubek, słoiczków i buteleczek, które miałam w domu. Sama dla siebie szukałam rozwiązań, które rzeczywiście będą działać. Ale większość produktów dostępnych na rynku nie spełniała moich oczekiwań.I to było olśnienie – długo poszukiwane połączenie potrzeby wyzwań, pasji, kreacji i przygody. Postanowiłam stworzyć własną markę kosmetyczną. Naturalną, od początku do końca ekologiczną, spełniającą oczekiwania nie tylko moje, ale też – jestem o tym przekonana – najbardziej wymagających klientek. I oto jest – moja własna kreacja… Bo życie JEST przygodą.

_DSC0192r - Kopia

Magdalena Matyga-Kruk, ekspert ds. kosmetologii

Kosmetologia i wszystko, co związane z pielęgnacją skóry, to moja pasja. Żeby nie musieć nigdy pracować, z tej pasji uczyniłam… pracę. Od ponad pięciu lat prowadzę salon kosmetyczny Magda M w Świdnicy, któremu poświęcam większość swojego czasu. Ciągle poszerzam swoją wiedzę, a zadowolenie moich coraz liczniejszych klientów to najlepsza zapłata, bo jestem kosmetyczką z wykształcenia, ale przede wszystkim z zamiłowania. Codziennie uczę się czegoś nowego – zgłębiam nie tylko kolejne tajniki tej błyskawicznie rozwijającej się dziedziny, jaką jest kosmetologia, ale też… dusze klientów, ich potrzeby i oczekiwania. Staram się je zaspokajać wykorzystując całą moją wiedzę. Jak widać, jestem praktykiem z całkiem niezłym doświadczeniem, którym chcę się dzielić z innymi. Gdybym miała wskazać jakiś trend, który szczególnie mnie w kosmetyce interesuje, to byłaby to kosmetyka naturalna. Zwrot ku niej jest dla mnie osobiście największym osiągnięciem współczesnej kosmetologii. Prawdziwą bowiem sztuką w tej dziedzinie nie jest faszerowanie kosmetyków chemią, by były skuteczne, lecz stworzenie naturalnego kosmetyku, który będzie skuteczniejszy! 

_DSC0462r - Kopia

Anita Odachowska, ekspert ds. ekologii

W ekologii każdy może (i powinien) być ekspertem. Zamierzam Wam to udowodnić. Moja przygoda z ekologią zaczęła się w zupełnie banalny sposób kilkanaście lat temu. Będąc na studiach sporo pracowałam w Niemczech. Nieobyta Polka, chcąc tam mieszkać i nie zdenerwować swoich gospodarzy, musiała błyskawicznie nauczyć się czegoś, co w jej kraju było całkowitą abstrakcją – segregacji odpadów. Początkowo pytania: „po co?”, „dlaczego?”, „czemu to ma służyć?” cisnęły się do mojej polskiej głowy, wychowanej w kraju, gdzie wszystko wrzucało się do jednego wora i wrzucało do śmierdzących kubłów. Błyskawicznie jednak pojęłam sens i cel tej całej układanki: „do zielonego”, „do żółtego”, „do białego”. Kolejna niemiecka lekcja to oszczędzanie wody. Bo bardzo droga. Z tym nie poszło mi tak łatwo. Woda? Jak to? Przecież ciągle z kranu płynie! Dopiero gdy zrozumiałam, dlaczego woda jest droga i że jej oszczędzanie to też element działań ekologicznych, przyjęłam ten obowiązek ze pokorą. Potem były ekotorby, ekobutelki (które u nas istniały za czasów peerelu, ale wówczas decydowała bieda i brak wiedzy o PET-ach), wreszcie ekojedzenie. I tak niby nie jestem, a jestem ekolożką. Bo ekologia to nie oszołomstwo. I każdy może ekologiem być. Ekologia to działania, które możemy i powinniśmy podejmować na co dzień. Co ważne, nie wymagają one większego wysiłku. Potrzebna jest tylko dobra wola. Satysfakcja gwarantowana.

_DSC0099raa

Dobrosława Bela, ekspert ds. zdrowego odżywiania

Nie jestem dietetykiem i daleka jestem od pouczania innych, co mają pakować na talerz. Szanuję wybór każdego, nawet jeśli nie jest on po mojej myśli. Zależy mi na tym, aby podzielić się swoim doświadczeniem w zmienianiu nawyków żywieniowych. Dla mnie nie była to prosta decyzja, która wynikała z przesłanek światopoglądowych. Któregoś dnia mój organizm po prostu miał dość pakowania w siebie nic niewartych śmieci, które nazywałam jedzeniem. Przeszłam długą drogę, aby powrócić do zdrowotnej równowagi. Współczesna medycyna alopatyczna bardziej mi w tym przeszkadzała niż wspierała. Dlatego zwróciłam się w stronę medycyny naturalnej i leczenia dietą. A było ich wiele – dieta dr Budwig, pięciu przemian, wegetarianizm, witarianizm, głodówka lecznicza, dieta bezglutenowa… Dlatego wiem, jak trudno jest zrezygnować z ukochanych smakołyków, nawet kiedy sieją spustoszenie w naszym organizmie. Wiem też, że warto spróbować zamienić śmieciowe jedzenie na jedzenie zdrowe i dobre, czyli takie, które odżywia nasz organizm, zamiast go rujnować. Nie zawsze jest to łatwe, mnie samej zdarzają się potknięcia w tym względzie, dlatego wiem, jak ważne jest wsparcie i dzielenie się doświadczeniem z innymi. I tym chciałabym na tym blogu się zająć.