Powrót

Skóra w stresie. Jak jej pomóc?

skóra w stresie resibo pomoże

Dzisiaj u nas bardzo brzydka pogoda, a AirVisual, aplikacja, którą sobie zainstalowałam na telefonie, pokazuje, że stan powietrza w Świdnicy i okolicach nie jest najlepszy. Teraz już się trochę oczyściło i jakość powietrza jest umiarkowana. Ale rano aplikacja powiedziała mi, że powietrze jest niezdrowe i to skłoniło mnie do tego wpisu. No, i jeszcze moja skóra, która źle reaguje na każde zanieczyszczenia.

Jak środowisko wpływa na Twoją skórę?

Starzenie się skóry przyspieszają uszkodzenia komórkowe powodowane przez atak wolnych rodników. Kiedy jest duży, skóra sobie z nim nie radzi i popada w tzw. stres oksydacyjny. Widać to szybko, bo wyraźnie pogarszają się jej wygląd i stan. Największy stres oksydacyjny wywołuje zanieczyszczenie powietrza. Wynika to z faktu, że powoduje zachwianie równowagi między liczbą szkodliwych wolnych rodników a walczących z nimi przeciwutleniaczy.

Do tego nasza skóra źle reaguje na promieniowanie monitorów i smartfonów, przy których spędzamy coraz więcej czasu, zwłaszcza zimą, kiedy dłużej przebywam w pomieszczeniach. Jest ono bardziej szkodliwe niż promieniowanie UVA, na którego działanie wystawiamy się okresowo. Promieniowanie niebieskie, które płynie monitorów,  źle wpływa nie tylko na nasz wzrok, ale też potrafi szybko doprowadzić do odwodnienia cery. W rezultacie – do utraty jej elastyczności i napięcia oraz przedwczesnego powstawania zmarszczek. Pojawiają się też zaczerwienienia, drobne krostki i miejscowe silne przesuszenia naskórka.

Co gorsza, najnowsze badania donoszą, że promieniowanie UVA i UVB, przed którym już nauczyliśmy się chronić za pomocą filtrów, to nie wszystko. Nasza skóra musi zmagać się jeszcze z promieniowaniem podczerwonym (infrared) oraz światłem widzialnym, które w równym stopniu przyspieszają procesy jej starzenia się.

Jak promieniowanie słoneczne oddziałuje na skórę?

Promienie UVA jest groźne, bo przenika przez ściany, szyby itd., a w dodatku wnika głęboko w naszą skórę i oddziaływuje na nasz system immunologiczny. Jest odpowiedzialne nie tylko za fotostarzenie się skóry. Ponadto także za degradację włókien kolagenu i elastyny, zaburzenia pigmentacji, takie jak przebarwienia czy plamy barwnikowe, ma bezpośredni wpływ na powstawanie fotodermatoz i alergii posłonecznych, a także – niestety – za rozwój nowotworów skóry.

Promienie UVB docierają tylko do zewnętrznej warstwy naskórka i odpowiadają za oparzenia słoneczne, rumień i wytwarzanie melaniny.

Promieniowanie infrared (IR) dociera do głębokich warstw skóry. Odpowiada za fotostarzenie się skóry, degradację włókien kolagenu u elastyny, reakcje zapalne, miejscowe przegrzewanie się skóry. Dodatkowo promieniowanie IR wzmacnia efekty działania promieniowania UVA i UVB.

Co z tego wynika?

Kosmetyki chroniące przed szkodliwym wpływem środowiska powinny stać się stałym elementem codziennej porannej pielęgnacji. Latem must have to kremy z filtrem SPF, oczywiście mineralnym 🙂 Zimą, kiedy ochrona przeciwsłoneczna nie jest tak istotna, warto zamiast zwykłego kremu na dzień wybrać specjalistyczny krem. Powinien on zawierać składniki specjalnie przeznaczone do walki z miejskim stresem. Takim kremem jest miejski krem ochronny Resibo.

Dlaczego skóra podziękuje Ci za miejski krem ochronny?

Co sprawia, że ten krem jest tak wyjątkowy? Bo jednocześnie jest świetnym kremem na dzień oraz ochroną przed szkodliwym wpływem współczesnej cywilizacji na stan Twojej cery. Pro składnikiem w tym kremie jest ekstrakt z kwiatów budlei Dawida, rośliny zwanej też krzewem motylim, który utrzymuje prawidłową fizjologię skóry, chroniąc ją przed szkodliwym działaniem promieni świetlnych, takich jak UVA, UVB, IR czy skoncentrowane światło niebieskie i widzialne. Poznaj inne jego składniki, które odpowiadają za takie działanie.

OCHRONNA MASKA

Innowacyjny emulgator pochodzenia roślinnego (Biophilic H) daje efekt „drugiej skóry”. Jak to się dzieje? Tworzy imitację warstwy rogowej naskórka w postaci struktury lamelarnej (dwie warstwy fosfolipidów wypełnione wodą). Taka „druga skóra” zatrzymuje substancje aktywne i zwiększa ich przenikanie w głąb skóry, ograniczając jednocześnie przeznaskórkową utratę wody. Dodatkowo otrzymywany ze „skóry algi” oligosacharyd (Phycosaccharide AP) chroni skórę ludzką, tworząc na niej niewidzialną maskę, wchłaniającą metale ciężkie, dym papierosowy i tzw. drobne cząsteczki PM 2.5, które są zawarte w otaczającym nas zanieczyszczonym powietrzu. Jednocześnie ułatwia usuwanie tych zanieczyszczeń przy oczyszczaniu skóry. Ekstrakt z kwiatów budlei Dawida (Soliberine) utrzymuje prawidłową fizjologię skóry, chroniąc ją przed szkodliwym działaniem promieni świetlnych, takich jak UVA, UVB, IR czy skoncentrowane światło niebieskie i widzialne.

ODMŁADZANIE

Ekstrakt z miechunki chroni przed termicznym starzeniem się skóry, które wywołują promienie infrared i słoneczne, jednocześnie redukuje stany zapalne i zmniejsza degradację kolagenu i elastyny. Rewolucyjny morski egzopolisacharyd (EPS White) zapobiega powstawaniu stanu zapalnego i plam pigmentacyjnych wywołanych ekspozycją na zanieczyszczenia środowiska i promieniowanie UV. W kremie znajdziesz także olej z otrąb ryżowych, który dzięki zawartości witaminy E i gamma oryzanolu – chroniącego przed wolnymi rodnikami działa na skórę wzmacniająco i ujędrniająco, poprawia także kondycję skóry dojrzałej, wspomaga procesy odnowy i działa łagodząco. Z kolei olej z kiełków pszenicy zmiękcza szorstką i „naprawia” zniszczoną skórę, wzmacniając ją i spowalniając procesy starzenia, a także chroniąc przed niekorzystnym działaniem słońca.

NAWILŻANIE

Oliwa z oliwek w połączeniu z olejem z otrąb ryżowych to prawdziwa bomba nawilżająco-regenerująca.

Miejski krem ochronny sprawi, że skóra nie tylko będzie chroniona, ale też odpowiednio wspomagana w walce z całym tym nieuniknionym stresem. Szybko zobaczysz, jak wspaniale zadba o Twoją skórę. A do kompletu polecamy energetyzującą esencję odmładzającą. To duet doskonały!

Ewelina

Ewelina

Ewelina Kwit-Betlej, twórca marki Resibo Resibo to moja odpowiedź na… moje własne potrzeby. Postanowiłam stworzyć własną markę kosmetyczną. Naturalną, od początku do końca ekologiczną, spełniającą oczekiwania nie tylko moje, ale też – jestem o tym przekonana – najbardziej wymagających klientek. I oto jest – moja własna kreacja… Bo życie JEST przygodą.